Mialam przyjemność iść do kina na produkcję pt "Kronika Opętania" dzięki której można zetknąć się z żydowską kulturą, egzorcyzmami, życiem przeciętnych amerykanów i zjawiskami paranormalnymi.
Film z gatunku horror w reżyserii Olego Bornadela jest którąś z kolei adaptacją filmową po "Egzorcyście" jednak swoją fabułą ciekawi. Opowiada o losach trenera koszykówki Clyde'a, w tej roli Jefferey Morgan, który świeżo po rozwodzie zabiera swoje dwie córki na weekend do nowego domu, gdzie przeprowadził się po rozstaniu z matką dziewczynek. W czasie pobytu u ojca młodsza córka- Em (Natasha Calis) wchodzi w posiadanie tajemniczej drewnianej skrzyneczki, z hebrajskimi napisami na jej wierzchu. Zauroczona przedmiotem namawia Clyde'a na jej kupno na małym targu organizowanym przez mieszkańców. Nie wie, że w czasie zakupów miała okazję zobaczyć poprzednią posiadaczkę- starszą kobietę, która chcąc zniszczyć skrzynkę stojącą w jej domu, została ciężko ranna przez to, co w niej zamieszkuje. Młoda Em otwiera swoją zdobycz nie zdając sobie sprawy z konsekwencji jakie ją czekają, od tej pory zaczynają dziać się z nią dziwne rzeczy- z jej pokoju wylatują ćmy, wzrok odwraca się na drugą stronę, a pewnego dnia zauważa wychodzące ze swojego gardła palce. Skrzyneczka zaczyna odgrywać najważniejszą rolę w jej życiu, wdaje się nawet w bójkę z chłopakiem, który jej ją zabrał, zaniepokojony jej zachowaniem ojciec wypytuje o co tak naprawdę z przedmiotem chodzi, córka opowiada mu o przyjaciółce, która w skrzyneczce mieszka. W między czasie ginie nauczycielka dziewczyny, która chciała otworzyć zostawioną przez nią skrzynkę na noc w szkole, nowy wybranek jej matki zostaje przez nią atakowany, Clyde trochę zbyt szybko układa wszystkie fakty i dochodzi do wniosku, że jego córka mogła zostać opętana. Tezę potwierdza profesor antropologii, który po obejrzeniu przedmiotu i rozszyfrowaniu hebrajskich napisów stwierdza, ze to żydowska skrzynka na dybuka, czyli demona, stworzona na początku XX wieku najprawdopodobniej w Polsce. W rodzinie jest coraz gorsza sytuacja, matka dziewczynki nie rozumie tego co się dzieje, niedoszły ojczym dziewczynek stawia na wysłanie małej do psychologa, jednak jego plan nie zdążył zostać zrealizowany przez napaść Em na niego. W tym czasie ojciec wyrusza do żydowskiego miasteczka, do Synagogi na Brooklynie gdzie udaje się po poradę do Rabina, ten odmawia mu jednak pomocy, za to walczyć z dybukiem postanawia jego syn- Zadok, w którego wciela się Matisyahu- chasyd wykonujący na co dzień muzykę reggae.
Film bardzo przypadł mi do gustu, zawiera wszystkie elementy odpowiednie dla horroru, trzyma widzów w napięciu do ostatnich minut, sceny opętania przedstawione są z właściwą chaotycznością, jednak nie są w żadnym stopniu przesadzone. Klimatyczna muzyka w kluczowych fragmentach filmu nadaje mu tajemniczości i buduje napięcie. Najlepszy klimat w filmie wprowadza jednak zaproszony do współpracy Matisyahu, ujawnia kulturę żydowską w filmie, nadaje wyrazu całej sytuacji, wprowadza do filmu autentyczność, podkreśla swoją osobą religijne konteksty. Film zaskakuje także ze względu na rodzaj opętania, powiązany z kulturą żydowską, zamiast tak jak w większości tego typu filmów- chrześcijańską, staje się przez to urozmaicenie ciekawszy.
Taka tam moja praca na WOK :) a przy okazji się lepiej pisało. może kogoś zainteresuje.