Ostatnio mam kompletnego bzika na punkcie blogów o innych krajach, czasem pisane są one przez naszych rodaków poza granicami, czasem przez osoby zaciekawione tymi stronami czy wyjeżdżające raz na jakiś czas. Wszystkie blogi, które do tej pory bardzo mnie zaciekawiły można znaleźć po prawej stronie :) Chcąc czy nie chcąc pochwalę się, że jak dotąd odwiedziłam 18 różnych państw, najwięcej w Europie, ale zahaczyłam też o Azję i Afrykę, i muszę stwierdzić, ze jak do tej pory najbardziej pozytywne emocje wzbudza we mnie Grecja i Egipt. Niby nie ma w tych państwach podobnej kultury, a jednak mentalność ludzi nie wiele się od siebie różni. Szczególnie mam tu na myśli zderzenie z wyspą Kreta, gdzie na 5 mieszkańców przypada jeden grek, a reszta to totalna mieszanka narodowości. Tak jak od dwóch miesięcy nawijałam tylko i wyłącznie o Krecie, tak teraz powrócił do mnie Egipt, ale o nim mam zamiar skupić się w osobnej notce ;) a tymczasem, jako że dawno nie dodawałam zdjęć, to garstka zdjęć pewnego pana, którego poznałam w Egipcie i mam na jego punkcie kompletnego fioła...





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz